Wokalistka informowała media, że obecnie za terapię płaci 24 tys. zł miesięcznie. Tymczasem lek w wielu kraj Europejskich był refundowany. Na razie leczenie finansowała samodzielnie, ale w mediach walczyła o prawo dla siebie i innych pacjentek do nowoczesnych terapii. Chodzi o lek zawierający substancję czynną "Olaparyb" stosowany w leczeniu podtrzymującym chorych na nawrotowego platynowrażliwego zaawansowanego raka jajnika, raka jajowodu lub pierwotnego raka otrzewnej.
Jak podały Fakty TVN24 - Minister Zdrowia podjął decyzję o objęciu refundacją leku . Od 1 września "Olaparyb" będzie dostępny za darmo.
Kora jest szczęśliwa, ma nadzieje że wszystkie chore kobiety będą mogły skorzystać z leku:
Całą sytuację skomentowała również menadżerka Kory, Katarzyna Litwin - która pomagała artystce w refundacji leku :
Teraz nie tylko Kora ale i inne osoby, mogą mieć szanse na wyleczenie się z choroby!