Jak donosi Fakt, w rolę kultowego Piotrusia wcieli się nikt inny, tylko Maciej Zakościelny, największy amant rodzimego kina. Zakościelny, któray od lat łamie serca Polek i rozkochuje je w sobie na nowo, ma wcielić się w dorosłego syna Wolańskich. Ponoć - według produkcji - na tej decyzji zaważył nie tylko jego wygląd i zdolności aktorskie, ale również niebywały urok osobisty.
Ilona Łepkowska spytana o potwierdzenie informacji odparła enigmatycznie:
Maciej Koterski, który wcielał się w małego Piotrusia lata temu, na zawsze zerwał ze światem filmowym po tej roli. To właśnie dlatego trzeba było szukać zastępcy. Nie wiadomo, czy Koterskiemu proponowano powrót na "stare śmieci", ale fanki Zakościelnego na pewno nie będą płakały z powodu tej zmiany.
Jak myślicie? Maciejowi uda się zastąpić poprzednika i stworzyć legendę na nowo?