Nigdy jej nie miałam. Tylko dlatego, że miałam indywidualny tok nauczania w prywatnej szkole. Nie było żadnej studniówki, czego bardzo żałuję. Miałam tylko bal gimnazjalny, który był takim a'la studniówkowym. Powiedzmy, zasmakowałam tego
Klaudia zwraca uwagę, że za jej czasów stylizacje studniówkowe były nieco inne:
Jeszcze jak byłam na etapie studniówek to w szkołach obowiązywała skromność w stylizacji. Teraz mam wrażenie, że teraz jest jeszcze większa dowolność
Zobaczcie kreację Eweliny Grossman, która była partnerką Rafała Jonkisz. Potwierdza teorię Halejcio?