Gwiazda pod koniec roku postanowiła zmienić lokalizację i opuścić stolicę. Cały czas pracuje, jednak w znacznie przyjemniejszych warunkach. Razem ze swoim ukochanym Markiem Kujawą odpoczywają na wyspach znajdujących się na Oceanie Indyjskim. Zdjęcia, które pojawiają się na jej Instagramie zapierają dech w piersiach. Dziennikarka pokazuje piękne słońce i lazurową wodę, oraz swoje wysportowane ciało w stroku kąpielowym. Okazuje się, że ktoś zdołał zakłócić jej spokój.
Kinga Rusin padła ofiarą oszustów
Kinga i Marek od połowy listopada pracują zdalnie i jednocześnie korzystają z uroków natury na pięknej wyspie. Niestety ostatnio komuś udało się zepsuć jej sielankę. Gwiazda padła ofiarą oszustów, a o wszystkim postanowiła opowiedzieć na Instagramie. Tym samym ostrzegła też swoich wszystkich fanów. Jej wizerunek został wykorzystany do polecania podejrzanych leków.
Okazuje się, że nie ona jedna została wciągnięta w reklamę podejrzanych specyfików. Gwiazda napisała, że oprócz jej zdjęć i zmyślonego wywiadu w spocie widziała także Katarzynę Dowbor i Monikę Olejnik. Według tego, co podaje Rusin, oszust działa poza granicami kraju i na tę chwilę jest bezkarny. Gwiazda apeluje do swoich odbiorców o to, aby nie dali się nabrać na to, co zobaczyli i całkowicie odcina się od producenta szemranych leków.