Kierowca seicento, który doprowadził do zderzenia z autem wiozącym Szydło usłyszał już zarzut spowodowania wypadku, to wykroczenie zagrożone jest karą nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
Kierowca premier zeznał, że kolumna jak i cały przejazd był oznakowany, podobno zgłosił się w tej sprawie też świadek. Jednak wcześniej pojawiły się głosy, że mogły powstać błędy przy organizacji tego przejazdu i nie był wystarczająco oznakowany.
Wczoraj wieczorem Szydło została przetransportowana śmigłowcem do szpitala wojskowego w Warszawie. Będziemy Was informować, jeżeli w sprawie pojawi się coś nowego.