Kasia umieściła fotkę z rodzinnej wyprawy samochodowej. W aucie widzimy kierowcę, prawdopodobnie jest nim mąż Kasi, aktorkę siedzącą na tylnym siedzeniu oraz maluszka zajmującego przedni fotel w aucie:
Weekend! – podpisała entuzjastycznie fotkę Kasia Zielińska.
Zdjęcie wywołało ogromne poruszenie w sieci. Internautom nie spodobał się bowiem fakt, że dziecko gwiazdy jedzie na przednim siedzeniu:
- Myślę że to Henio ale to i tak niebezpieczne. Z pierwszego fotelika wyrasta dziecko gdy przekracza wagę lub wystaje główka a Aleksander jest mały więc sądzę że jeszcze w nosidełku tyłem.
- Czy foteliki przodem nie są bezpieczne?
- Miejsce obok kierowcy jest najgorsze :-(
- Pani Kasiu proszę zgłębić temat bezpieczeństwa maluchów w trasie. Dużo w tym temacie się zmienia jest wiele testów i rekomendacji.
- A może innym zależy na bezpieczeństwie nie tylko swoich dzieci. Temat bardzo ważny i dobrze że Toczy się dyskusja na forum bo może ktoś Właśnie się dowie więcej niż mniej zgłębić wiedzę na temat bezpieczeństwa malucha w aucie. Dobry fotelik ratuje życie dziecka a to chyba każdego obchodzi.....
- Dziecko nie jest nigdy w 100% bezpieczne i że każde środki ostrożności są wskazane, a nie że w ogóle nie powinno się dziecka przypinać pasami..
- Jej dziecko jej sprawa jej decyzja nie nasz interes
- Jak dla mnie wiadomo, że mały jedzie z tylu z matką
- To po co są te testy i gwiazdki...skoro dopuszczają jazdę przodem?
- A ja myślę że Kasia jest mądrą kobietą i nie narażałaby swojego dzieciaka. To normalne że starszy siedzi z przodu A młodsze z tylu z mamą. Nie przesadzajcie jakoś poruszać się z dziećmi trzeba.
Kasia błyskawicznie odpowiedziała na krytykę ze strony obserwatorów:
Dziewczyny, po czym poznajecie, że to Aleksander, a nie Henio? – napisała, a po chwili dodała: Mam dwóch synów. Jeden duży, drugi mały. Uwielbiam Wasze uwagi
A wy co myślicie w tym temacie?