Bolały mnie nerki, miałam zawroty głowy, byłam słaba. Nie miałam siły wyjść z domu. To powodowało permanentną depresję - przyznała w jednym z wywiadów. Ten stan trwał latami...
Dziś Kasia jest mamą Oli (17l.) i Ignacego (7l.). Ojcowie dzieci zniknęli z jej życia, ale Kasia znalazła w sobie siłę i zaczęła nowe życie. Mobilizowali ją fani.
- Nie stałam się nagle optymistką, ale staram się. Nad tym trzeba pracować codziennie i zmuszać się do pewnych rzeczy, żeby te nawyki weszły w nasze życie. Po latach ciszy przygotowuję nowy album - powiedziała szczęśliwa w ostatnim wywiadzie.