Karolina raczej unika wzorów, sięga częściej po jednolite kolory i proste fasony, które mają podkreślić jej sylwetkę, uzyskaną dzięki miesiącom diety i treningów. Tego wieczoru postanowiła najwyraźniej zaszaleć i zrobić dokładnie na odwrót. Jej stylizacja była bardzo barwna. Dół tworzyła czarna spódnica w białe napisy z zakładkami, sięgająca połowy łydki i czarne szpilki. Górą z kolei rządziła czarna koszula w biały, regularny deseń, a całość wykańczała biała apaszka w czarne gwiazdki.
Swój look wykończyła naturalnie wyglądającymi lokami, mocnym makijażem oczu i rozświetlającym kości policzkowe konturowaniem. Trzeba przyznać, że w tym zestawie bez wątpienia rzucała się w oczy i nie sposób było przejść obok niej obojętnie, ale czy aby odrobinę nie przesadziła?
Jak myślicie? Powinno być mniej wzorów?