Szostak do tej pory była ponętną blondynką. Teraz na jej włosach można zobaczyć siwe pasma, co sugeruje, że fryzjer nieźle się namęczył. Dziennikarka nie pozwoliła jednak podziwiać efektów pracy mistrza w pełnej okazałości, bo tego wieczoru postanowiła spiąć swoje piękne włosy w wytwornego koczka. Do stylizacji taka fryzura pasowała jak ulał.
Wyjątkowo Karolina postawiła na misz-masz i odważne połączenia.Do świecącej spódniczki dobrała dwukolorową bluzkę o koszulowym kroju, a na ramiona zarzuciła zbyt dużą płaszczową marynarkę, gubiąc nieco w tych wszystkich ubraniach swoją obłędną sylwetkę. Trzeba jednak przyznać, że kompozycja robiła wrażenie, a głowy odwracały się za Karoliną niemal automatycznie.
Do swojej kolorowej stylizacji Szostak dobrała czarne szpilki i dużą torebkę od Balenciagi, ulegając popularnej ostatnio modzie na logomanię. Makijaż skupił się na oczach i podkreśleniu kości policzkowych, a całość domykały czerwone paznokcie.
Jak wam się podoba?