Kadencja Andrzeja Dudy na stanowisku prezydenta RP kończy się w sierpniu 2025 roku. Tym samym rozpoczął się gorący dla partii politycznych, którzy są w trakcie wybierania kandydatów. Kampania ruszy 8 stycznia i wiadomo już, że do walki o zwycięstwo stanie Rafał Trzaskowski, Karol Nawrocki, Sławomir Mentzen i Szymon Hołownia. Najpewniej któryś z tej czwórki przez kolejne 5 lat będzie pełnił rolę prezydenta Polski. Najwięcej w ostatnim czasie mówi się o Nawrockim, który obecnie jest prezesem IPN i w porównaniu z resztą kandydatów nie jest zbyt znaną postacią w naszym kraju.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Edyta Górniak o swojej biografii. "Dopóki żyje, chciałabym, aby ludzie mogli poznać prawdę"
Takim ojcem jest Karol Nawrocki. Jego syn zdradził, jak wyglądają ich relacje
W ostatnich dniach Karol Nawrocki pojawił się w kilku programach telewizyjnych, rozpoczynając powoli walkę o głosy. W minioną niedzielę wraz z rodziną zostali zaprezentowani w krakowskiej hali "Sokół", gdzie prezes IPN mógł nieco więcej powiedzieć o sobie oraz przede wszystkim na temat swojej kandydatury na prezydenta. Z racji poparcia przez PiS ma on duże szanse przynajmniej na II turę wyborów. Obecnie trwa moment, w którym media i społeczeństwo chcą jak najwięcej dowiedzieć się o kandydacie i dlatego też "Super Express" postanowił przeprowadzić wywiad z synem Karola Nawrockiego. Ten opowiedział m.in. o tym, jakim jest on ojcem. Zdradził, że do niedawna... ogrywał synów w FIFĘ, czyli grę w piłkę nożną.
Najmłodsza siostra Kasia uwielbia bawić się z nim pluszakami. Brat kocha piłkę nożną, (...) a ja lubię mierzyć się z nim w szachy i rozmawiać po nocach. Wszyscy razem gramy też w FIFĘ, co ciekawe jeszcze niedawno tata nas ogrywał — zdradził Daniel Nawrocki.
Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie kandydowania dopiero po rozmowach z rodziną. "Konsultował to z każdym z nas"
We wspomnianym wywiadzie Daniel Nawrocki wspomniał również o tym, jak rozpoczęła się droga ojca jako kandydata na głowę państwa. Zanim podjął decyzję, że ruszy do walki z politykami innych partii, porozmawiał o tym z najbliższymi. Najstarszy syn prezesa IPN podkreślił, że ojciec zapytał o zdanie każdego członka rodzin i przedstawił im, z czym to się wiąże.
Tata konsultował to z każdym z nas, mówił, z czym to się wiąże. Jesteśmy przygotowani, bo wierzymy, że wygra. Czy popieram decyzję? Oczywiście, wspieram ojca, jak cała rodzina — wspomniał w "Super Expressie" jego najstarszy syn.