Nie inaczej było na ostatniej imprezie w Hollywood, której Kardashianki były głównymi gwiazdami. Khloe Kardashian, Kourtney Kardashian, Kim Kardashian z mamą Kris Jenner i siostrą Kylie Jenner pojawiły się na 50. urodzinach magazynu "Cosmopolitan". To nie był przypadek, że tak licznie stawiły się na imprezie, gdyż jako "pierwsza rodzina Ameryki" ozdabiają najnowszą, urodzinową okładkę "Cosmo".
Niemal wszystkie przedstawicielki rodu Kardashian-Jenner ubrane były na czarno. Niemal, bo wyłamała się Kylie, która - jak potem się tłumaczyła - "nie odebrała maila z informacją o tym, że na imprezie obowiązują czarne stroje".
Najbardziej wyróżniała się Khloe, która w kreacji od MonikiRose z głębokim dekoltem i wycięciem na nogę najwyraźniej chciała zakasować Kim. Żona Kanye Westa będąc w zaawansowanej ciąży mogła się za to pochwalić najbardziej obfitym biustem.