Tymczasem okazuje się, że naszą kadrę dotykają kolejne kłopoty. Przypomnijmy, że przez kontuzje na EURO 2016 nie pojechali już Maciej Rybus i Paweł Wszołek. Na przeciążenia narzekał także Michał Pazdan i Kuba Błaszczykowski. Najgorzej sytuacja ma się w przypadku Kamila Grosickiego. Polak podczas ostatniego sparingu nabawił się kontuzji. Grosicki skręcił staw skokowy.
Dostałem piłkę od Tomka Jodłowca. Wydawało mi się, że mam przewagę nad obrońcą i go mijam. Niestety on w ostatnim momencie zrobił wślizg. Trafił w piłkę, ale przy okazji dostałem po nogach. Jestem takim zawodnikiem, który nie wymusza fauli i jak coś boli, to boli. Poczułem straszny ból w kostce. Pierwsze myśli? Aż mi się gwiazdki w oczach pokazały. Przestraszyłem się. Ale zrobiliśmy badania, coś wyszło nie tak, jednak mamy nadzieję, że szybko się wyleczę. Mam dwa-trzy razy dziennie zabiegi. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Będziemy wszystko robić, by ten ból był coraz mniejszy. Na pewno z dnia na dzień wygląda to lepiej. Robimy wszystko, żeby było dobrze - wspomina Kamil Grosicki w wywiadzie dla Łączy nas piłka
Jak informują lekarze, Kamil Grosicki zaczął już biegać. Wszystko wskazuje na to, że jego rehabilitacja przebiega naprawdę sprawnie. Czy uda mu się zagrać w pierwszym meczu na EURO 2016? Tego byśmy sobie życzyli, ponieważ nieobecność popularnego Grosika może mieć naprawdę złe skutki.