Kamil Grosicki nie kryje rozgoryczenia. Ostro skomentował decyzję Adama Nawałki!
Porażka polskiej reprezentacji w meczu Polska-Kolumbia ostatecznie przypieczętowała powrót Orłów Nawałki do kraju. Mundial 2018 już się dla nas skończył, a kibice nie kryją rozgoryczenia. Piłkarze również nie są szczęśliwi z tego powodu. Mecz skomentowali już Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny i Maciej Rybus, a teraz głos zabrał Kamil Grosicki, który w pierwszej połowie meczu siedział na ławce.
Kamil nie kryje swojego rozgoryczenia i przyznaje, że nie rozumie decyzji trenera, który powinien był wystawić go w pierwszym składzie:
Wydaje mi się, że nie zasłużyłem, by usiąść na ławce w tak istotnym meczu. Byłem dla tej reprezentacji ważnym piłkarzem. Trener miał jednak inną koncepcję. Chciał wykorzystać mnie jak najlepiej w drugiej połowie. To miał być element taktyki i zaskoczenia przeciwnika. Jak już wszedłem, cały czas byłem tyłem do bramki, mało mogłem zrobić, to nie była moja gra. Inaczej jest się nastawić na wyjście w pierwszym składzie inaczej usiąść na ławce - wyjawił portal sport.pl.
Piłkarz zapewnił jednak, że nie ma trenerowi za złe jego decyzji i nigdy nie powie na niego złego słowa:
Pierwszy raz zdarzyło się, że w meczu o punkty, jak byłem zdrowy usiadłem na ławce. Do tego mundialu byłem dobrze przygotowany, przez myśl mi nie przeszło po pierwszym meczu, że potem mogę usiąść na ławce. Trochę mnie to dręczyło przez trzy ostatnie dni. Trener chciał zrobić to, co jego zdaniem było najlepsze dla drużyny. Nie bał się postawić na młodych. Na pewno nie wstawił do składu nikogo za zasługi. Miał jakąś wizję - mówił Grosicki
Myślicie, że Nawałka pożałował już swojej decyzji?