Ta wojna między kolegami z branży trwa już prawie dwa lata. Po serii publikacji we Wproście o tym, że były redaktor naczelny Faktów miał molestować swoje pracownice. Jednym z autorów publikacji był właśnie Sylwester. Po całej aferze Durczok odszedł z redakcji, a Latkowski z tygodnika. Kamil Durczok wytoczył mu dwa procesy. Jeden o naruszenie dóbr osobistych, który nieprawomocnym wyrokiem wygrał. Drugi proces, o pomówienia o molestowanie, toczy się do dziś. Do tej pory wszystko toczyło się za zamkniętymi drzwiami. Teraz po następnym artykule wszystko ujrzało światło dzienne. Były dziennikarz TVN uderza w przeciwnika wyciągając jego przestępstwa sprzed lat.
Jak myślicie, kto ma rację w tym sporze?