Ostatnio Kaja pokazała się w nowej fryzurze. Paschalska zdecydowała się przefarbować swoje włosy na blond. Do zdjęć przed i po metamorfozie dołączyła inspirującą odezwę:
Zmiana jest FAJNA. Szczególnie jeśli nie dzieje się tylko na głowie, ale wynika z tego co zmienia się w środku. W GŁOWIE.Wiele osób ma o sobie bardzo konkretne wyobrażenie i i jeszcze konkretniejsze oczekiwania względem siebie. Uformowane przez lata, często przez innych ludzi. To jest dla mnie, to nie, z tym sobie nie poradzę, powinnam to, nie powinnam tamtego #blablablaCudownie jest odważyć się wyjść z tego wygrzanego przez lata comfort zone. Nie po to, żeby od razu rzucić się na główkę w nieznane (chociaż pewnie tak też można #yougogirl). Po prostu wyleźć, rozejrzeć się i zrobić UPDATE - jak ja to widzę? Co czuję? Co tak naprawdę mi się podoba? Czy czegoś mi brakuje? Na co mam dzisiaj ochotę?Brzmi banalnie, ale czasem ciężko jest odpowiedzieć szczerze. Szczególnie jeśli odpowiedź wychodzi poza ramy obrazu siebie, którego zazwyczaj tak zawzięcie bronimy w swojej głowie.I nie chodzi o to, żeby zastąpić stare oczekiwania nowymi. Nieeeeeee. Chodzi o to, żeby przewietrzyć mózg, dać sobie trochę luzu, przestrzeni. Poprzyglądać się, sprawdzić, zbadać.Badam/sprawdzam/przekraczam swoje ‘granice’ w swoim tempie (w sumie w kwestii włosów - ostatni raz ścięłam je ponad dekadę temu więc to był dla mnie szalony krok) i sprawia mi to ogromną radochę. Dobrze mi z tą przestrzenią w głowie. A o to przecież chodzi, nie?
Internauci nie mają wątpliwości co do tego, że Kaja Paschalska jako blondynka wygląda świetnie. W komentarzach pod zdjęciem po metamorfozie na próżno szukać jakichkolwiek negatywnych opinii:
Nie pozostaje nam nic innego jak tylko nie przyklasnąć na słowa fanów Kai.