Mąż Margaret pokazał kolejne zdjęcie ze ślubu. Komentarz? Bardzo oryginalny
Margaret i jej ukochany wzięli właśnie pogański ślub. Szamańska ceremonia połączyła ich na zawsze i jest dla nich równie ważna jak powszechnie znane nam śluby cywilne lub kościelne. Gwiazda nie zdecydowała się jednak stanąć przed ołtarzem, bo już jakiś czas temu wystąpiła z kościoła katolickiego. Powód?
Wokalistka zdradziła, że jako nastolatka spowiadała się z masturbacji. Odmawianie za to pokuty skutecznie zniechęciło ją do dzielenia religijnych poglądów:
Z perspektywy czasu przeraża mnie, jak bardzo poznawanie własnego ciała było i jest stygmatyzowane. Dlatego planuję w najbliższym czasie dokonać apostazji - mówiła jakiś czas temu w magazynie Playboy i tak też zrobiła.
Ślub Margaret i Kacezeta
Margaret i Kacezet zostali małżeństwem podczas ceremonii w Peru. O wszystkim poinformowała organizacja Psychonauta Fundation:
Zaczynamy rok na grubo. Podczas kolejnej edycji Reconecction odbyły się warsztaty wokalne z Kacezetem i Margaret. Poza swoją pracą zawodową i osobistą podczas ceremonii miał także miejsce ślub z błogosławieństwem szamanów i warmi icaros, magicznymi pieśniami wiążącymi parę ze sobą. Finał w nocy, bez wódeczki, z zupełnie innym napitkiem – można było przeczytać na ich profilu.
Sama ceremonia była szalenie wzruszająca i oryginalna. Uwagę internautów zwróciła głównie ślubna kreacja piosenkarki, której zdjęcia znajdziecie w naszej galerii pod tym artykułem.
Dziki mąż
Teraz Piotr Kozieradzki opublikował pierwszą fotkę po tym, jak oficjalnie został mężem Margaret. Pali ręcznie skręcony tytoń. Zapewne taki, jakim raczą się mieszkańcy dziczy. Ciekawszy jest jednak jego komentarz:
No zdziczał typo - napisał sam o sobie.
Ciekawe, co dokładnie artysta miał na myśli ;-)