Justyna na swoim profilu publikuje sporo zdjęć związanych z tematyką kulinarną. Pod jednym z ostatnich fani rozpętali prawdziwe pandemonium - sprowokowali porzuconą żonę skoczka do niewybrednych komentarzy:
Żyła niemal natychmiast odpowiedziała, nie szczędząc przy tym ironii:
To okazało się być niezbyt dobrym posunięciem, bo Internauci nie mieli dla niej litości:
- Nie zaczęłabym tego tematu gdyby nie złośliwy komentarze "pucharu dzieci na śniadanie nie zjedzą" "dzieci w szkle nie gustują" po prostu irytują mnie te ciągłe docinki. Temat uważam za zakończony.
- Piotrek jest w porządku
- Po co znowu zaczynasz? Mało ci uwagi?
- Każdy ma prawo być mamą, ale każdy ma też prawo być tatą. Więc dlaczego wciąż obrzuca sie Piotrka błotem i kwestionuje jego miłość do dzieci? to hipokryzja
Myślicie, że Justyna powinna reagować takie zaczepki?