Piotr nie chciał być jej dłużny i dolał oliwy do ognia rozwodowej afery, w programie Uwaga TVN "podsumowując" konflikt z wkrótce byłą żoną:
Przyszedł czas, żeby podsumować, co się działo. Było kilka nieprawdziwych informacji na mój temat. Informacja o kochance, nie wiem nawet skąd się wzięła. Nie było tak, że wyprowadziłem się i zostawiłem rodzinę, mieliśmy z Justyną problemy od dłuższego czasu, kłóciliśmy się o wszystko. Justyna kilka razy mnie spakowała, w końcu zabrałem swoje rzeczy i poszedłem w swoją stronę, ale nawet kiedy już nie mieszkałam z nią, ciągle przyjeżdżałem do dzieci, spędzałem z nimi każdą wolną chwilę. Podejmowaliśmy próbę terapii małżeńskiej dwukrotnie, ale wszystko szło w złym kierunku. Justyna poinformowała mnie, że ma innego partnera. Ona teraz chce znowu wrócić do mnie, a ja już nie chcę. Podjąłem decyzję o rozwodzie - wyznał sportowiec
Jego wersja wydarzeń wyraźnie nie pasuje Justynie, która w rozmowie z Twoim Imperium, mimo zakazu prawników Żyły, postanowiła skomentować całą sprawę i sprostować kilka detali:
Nie mam kochanka, a na terapii byliśmy tylko raz. Mąż zrezygnował, gdy psycholog zaproponowała nam podpisanie kontraktu małżeńskiego. Namawiałam go na drugą terapię, ale się nie zgodził. Dziećmi nadal się nie interesuje - skwitowała
Myślicie, że adwokat Piotra będzie próbował wyciągnąć jakieś konsekwencje?