Kilka dni temu żona skoczka podzieliła się na InstaStory zdjęciem, na którym widać, że elegancko ubrana kobieta szykuje się do wyjścia. Na zdjęciu napisała:
Teraz wiadomo już, że ten gorzki wpis tyczył się wizyty w sądzie, w którym jej małżeństwo ostatecznie stanie się tylko nieprzyjemnym wspomnieniem:
Menadżerka Justyny wyjawiła, że sprawa może trochę potrwać, ze względu na jej zawiłość. Nic dziwnego, skoro w grę wchodzi orzeczenie o winie, którego Justyna Żyła zapewne będzie się domagać, a także kwestia podziału majątku. Najważniejsza, bez względu na wszystko, będzie przede wszystkim kwestia opieki nad dziećmi.
Jak myślicie, skończy się wojną w stylu Brada Pitta i Angeliny Jolie?