Justyna Steczkowska komentuje doniesienia o chorobie kręgosłupa oraz haluksach. Pokazała nawet zdjęcia stóp
Ostatnio media obiegła informacja, że Justyna Steczkowska cierpi na zwyrodnienie stóp oraz ma halluksy. Zaskakującą wiadomość podał jeden z tabloidów powołując się na swojego informatora.
Do tej pory sprawa nie była komentowana przez samą zainteresowaną. Aż do dzisiaj. Justyna Steczkowska umieściła na swoim Facebooku wymowny wpis:
Kochani właśnie dowiedziałam się, że jakiś "znawca od wszystkiego", napisał o tym, że mam chory kręgosłup i haluksy :), a część portali powtórzyła po nim jak papugi - tradycyjnie nie zadając sobie trudu sprawdzenia tej informacji. Czego to pseudodziennikarze (nie mylić z tymi, którzy rzetelnie wykonują ten zawód) nie wymyślą żeby zarobić pieniądze... Otóż NIGDY nie miałam chorego kręgosłupa i nie mam. NIE MAM RÓWNIEŻ HALUKSÓW, a moje stopy czują się świetnie u mamy na wakacjach :) Dobrego dnia!!!
Artystka uzupełniła wypowiedź zdjęciami swoich stóp, które są najlepszym potwierdzeniem na to, że nie ma haluksów. Od razu warto uciąć plotki o ewentualnej operacji jakiej mogłaby poddać się gwiazda. Po zabiegu usunięcia haluksów przez ok. 6 tygodni pacjent chodzi z nogą w gipsie, a jak wiemy Justyna w ostatnim czasie nie miała żadnej dłuższej przerwy od pracy.
Czy szykuje się kolejna medialna walka o prawdę?