Na pewno zmieniło się to, że kiedyś jak chciałam pójść na jakąś imprezę, bo wiadomo osoby w moim wieku chodzą no to było trudno tam "dowodzik to to to ", a teraz to już "dowodzik proszę, mam, wszystko jest" i na pewno też to, że może ludzie zaczęli podchodzić do mnie trochę inaczej i to jest fajne, bo ja się zachowuję tak, jak ludzie mnie traktują i kiedy każdy traktuje mnie jak małe dziecko odkąd skończyłam 6 lat to po prostu trudno mi było się przerzucić na takie normalne zachowanie osoby w moim wieku - powiedziała nam
Czy teraz rodzice przestali już ją kontrolować?
Nie mam totalnie wolnej ręki, ale jeśli chodzi o powroty do domu czy wyjścia na noc to jest okej, bo ufają mi. Mama mi ufa, bo ja nie piję jakoś dużo, więc zawsze wracam ogarnięta do domu - wyznała
Najważniejsze w życiu to zdrowy rozsądek. Pamiętajcie o tym kochani.