Prawdopodobnie Wieniawa zatęskniła za Sopotem, bowiem wraz ze swoim ukochanym wybrała się na szalony weekend do Trójmiasta. Julia dokładnie przygotowała plan działania. Wystrojona prawie jak Beata Kozidrak pomykała dumnie uliczkami jednej z ulic, która jest najczęściej uczęszczana przez turystów. Serialowa aktorka miała na sobie pomarańczową falbaniastą suknię, czarna skórzaną ramoneskę Gucci oraz czarne botki ze złotym szpicem. Towarzyszący jej Baron znakomicie wkomponował się w miejski look swojej dziewczyn – włożył na siebie ramoneskę kurtkę w popielatym kolorze.
Para spacerowała trzymając za rękę, w międzyczasie zaliczyła wizyty w kilku sklepach. Najpierw zakochani odwiedzili butik popularnej marki odzieżowej, a następnie zaliczyli wizytę w punkcie, w którym Baron dokonał drobnego zakupu. Nie obyło się także bez wizyty w kawiarni, z której Wieniawa wyszła z kubkiem mrożonego napoju. Na koniec kochankowie zatrzymali się w salonie prasowym przy półce z kolorowymi gazetami, które ochoczo przeglądali szukając swoich fotek.
To był ciężki dzień!