Obecnie Przepiękna Julia znalazła się na okładce najnowszego wydania magazynu VIVA!, która zapowiada najnowszy film z jej udziałem Narzeczony na niby. Kamińska na łamach magazynu pierwszy raz zdradziła kilka sekretów swojego życia, a także opowiedziała o swoim partnerze.
Uwielbiam pracować z Piotrem, bo jest fenomenalnym szefem, najfajniejszym, jakiego znam. Kiedy zaczynałam swój biznes, myślałam o tym, że chciałabym być taką szefową, jakim on jest szefem. Nie znam osoby, która nie chciałaby z nim pracować, jest niesamowicie utalentowany, jednocześnie potrafi dzielić się swoją wiedzą. Jest najlepszym scenarzystą w Polsce, jeśli nie w ogóle na świecie (śmiech). Dla mnie i Filipa Bobka napisał sztukę "Selfie" – to jedyna sztuka, w której gram, gdzie publiczność reaguje śmiechem praktycznie od początku. Uwielbiam też jego wiersze, czekam z niecierpliwością na nowy tomik. Wiem, że brzmię trochę jak chwalipięta, ale tak jest (śmiech). Teraz piszemy scenariusz do filmu, to jest niestandardowa komedia romantyczna, historia ojca i córki, którzy odnajdują się po różnych perypetiach rodzinnych" -wyznała.
Fani Kamińskiej byli zdruzgotani, gdy atrakcyjna aktorka po swoim spektakularnym triumfie w Tańcu z gwiazdami raptownie wycofała się z show biznesu, zrezygnowała z proponowanych ról serialowych, właściwie całkowicie znikając z salonowego blasku fleszy.
W pewnym momencie stwierdziłam, że jestem naprawdę zmęczona tańczeniem, graniem i tym, że kiedy wychodzę po bułki, ktoś robi mi zdjęcia z ukrycia. Że tak naprawdę fajnie znowu wsiąść z koleżankami do tramwaju i pojechać na wydział. Albo zwiać z wykładu i wypić piwo - powiedziała.
Ku radości fanów Julia Kamińska postanowiła powrócić do gry. Odmieniona, zakochana i zapracowana pragnie zdobyć ponownie serca widzów. Jak zamierza spędzić Sylwestra?
Pierwszy raz od wielu lat będę wolna na sylwestra. Żadnego spektaklu, żadnego koncertu... Jestem bardzo podekscytowana tym faktem. Zawsze, kiedy pracowałam w sylwestra, marzyłam o tym, żeby zawinąć się w kołdrę, otworzyć piwo i obejrzeć fajny film. (...) A z drugiej strony marzy mi się Francja, nigdy nie byłam w Paryżu, więc może tam na sylwestra zawinę się w kołdrę? - wyjawiła w VIVA!
Życzymy udanego odpoczynku!
https://jastrzabpost.pl/newsy/dlaczego-julia-kaminska-zniknela-z-mediow-u-szczytu-popularnosci_614106.html#galeria0