Racewicz wyraźnie poczuła już wiosnę. Znana z zamiłowania do awangardowych kreacji i łączenia z pozoru niepasujących do siebie dodatków Joanna błysnęła ładnym dekoltem w sukience maxi i jak zwykle podbiła serca fotoreporterów. Kreacja w tropikalny, roślinny motyw odsłaniała piersi i ramiona, podkreślała talię i swobodnie poruszała się wokół nóg.
Swoją sukienkę Racewicz ożywiła złotym puzderkiem i dużymi, rzucającymi się w oczy kolczykami, a także nieco topornymi sandałkami na obcasie. Nie można było nie zwrócić uwagi na wściekle czerwony pedicure, który również odgrywał sporą rolę w dodawaniu stylizacji blasku.
Delikatny makijaż, zdecydowane oko, zadziorna fryzurka i ciekawy naszyjnik z frędzlami w stylu Moniki Olejnik dopełniły dzieła.
To kolejna tak udana stylizacja Joanny Racewicz w ostatnim czasie. Myślicie, że zmieniła stylistę?