Gdy tylko zniesiono obostrzenia, gwiazda aktywnie korzysta z czasu spędzanego poza domem. Na jej Instagramie pojawiają się zdjęcia ze wspólnych spacerów z dziećmi, oraz czasu spędzanego poza domem. Aktualnie gwiazda wraz z całą rodziną udała się na krótki urlop na Mazury, gdzie w końcu po czasie izolacji może nacieszyć się przebywaniem na łonie natury. W kolejnych postach podkreśla, jak bardzo brakowało jej przyrody w tym trudnym czasie kwarantanny. Jednak jeszcze bardziej tęskniła za swoją najbliższą rodziną.
Joanna Moro już planuje chrzciny swojej córeczki
Aktorka pochodzi z Wilna i tam też mieszkają jej rodzice oraz siostra. Przez zamknięcie granic i czas izolacji przez kilka miesięcy Joanna i jej dzieci nie mogli spotkać się z rodziną mieszkającą na Litwie. Gwiazda nie ochrzciła także najmłodszej córeczki Ewy. Jak donosi informator magazynu Rewia, nie wyobrażała ona sobie, by w tym ważnym dniu mogło zabraknąć jej rodziny z Wilna.
W magazynie czytamy również, że dziewczyna ma zostać ochrzczona w stolicy, w parafii, do której aktualnie należą jej rodzice.
Ze względu na złagodzenie obostrzeń organizacja takiej uroczystości, jak chrzest jest już możliwa, a co więcej może w niej uczestniczyć również większe grono rodziny. Dla aktorki będzie to idealna okazja, aby móc w końcu spotkać się z długo niewidzianymi rodzicami i z siostrą.