Modelka wydaje się być osobą bardzo ciepłą, którą bardzo trudno wyprowadzić z równowagi. Są jednak sprawy, które denerwują nawet ją. Joanna krytykuje imigrantów zamieszkujących USA za brak znajomości języka, co utrudnia komunikację:
Ludzie mieszkający w USA powinni podjąć się wysiłku i nauczyć się mówić po angielsku, zwłaszcza tam, gdzie obsługa klienta jest potrzebna.
Uważa, że nie powinno się przewidywać dla nich żadnej taryfy ulgowej:
Moi rodzice mogli to zrobić, więc nie jest to trudne! Żadnych wymówek.
Zgadzacie się?