Teraz głos w sprawie zabrała głos Joanna Horodyńska. Spot przedstawia kobietę, która przechadza się po luksusowym mieszkaniu i opowiada o sukcesach zawodowych m.in. o podróżach do Tokio. W ferworze robienia kariery, zapomniała o tym, żeby zostać matką.
Jestem wkurzona na tę kampanię. Nie zawsze jest tak, że nie chcemy. Czasami nie możemy. Boimy się też, co się stanie z dzieckiem, jeśli nie będziemy mieć budżetu. Odpowiedzialność nowych czasów nas blokuje, nie niechęć do bycia matką. Sama walczę o to, żeby mieć teraz dziecko. Można mnie zaliczyć do tej grupy, że nie, że kariera, że się spóźniłam, a może przez wiele lat próbowałam? Zabolała mnie ta kampania - powiedziała dla portalu Pudelek.pl
A Wy jak oceniacie kampanię „Nie odkładaj macierzyństwa na potem”?