Oczywiście nie brakuje także poruszających niespodzianek. Na jednym z ostatnich koncertów na scenie pojawiła się 11-letnia córka Jennifer – Emma, która spontanicznie zaśpiewała z mamą jeden z jej hitów. Dla mniej romantycznych widzów J.Lo przygotowała także widowisko taneczne, w którym sama występuje w roli głównej. Wśród 6 młodych tancerzy Lopez pojawia się w białym urodzinowym stroju scenicznym.
Gwiazda zadziwiła wszystkich swoją fantazją w doborze kreacji, miała bowiem na sobie białe stringi, do których przyczepiła długie nogawki przypominające kozaki, siateczkowa góra natomiast odsłaniała jej cały brzuch. Do tego szałowego ubranka artystka zaproponowała krótkie bolerko z długim rękawem. W takim zestawie Jennifer Lopez zatańczyła wraz ze swoim zespołem cudowne intro do najnowszego hitu Medicine. Musicie to zobaczyć.