Okazuje się jednak, że Kret niespecjalnie przejmuje się katastrofą, do której doprowadził. Zaczął za to rozglądać się za nową dziewczyną:
Im będzie młodsza, tym lepiej. Według Jarka młode kobiety nie naciskają mężczyzn tak mocno do stałego związku i wykazują w tej materii więcej luzu. Tego brakowało mu u Beaty. Był już na kilku randkach, ale żadna z dziewczyn go nie zainteresowała i szuka dalej. Koledzy podsyłają mu kolejne kandydatury spośród znajomych swoich partnerek
Kret najwyraźniej poczuł potrzebę dopędzenia swojej byłej partnerki, która z własnym życiem ruszyła do przodu miesiące temu i z zagubionej dziewczynki zamieniła się w seksowną, świadomą swoich możliwości kobietę. Ostatnio okazało się nawet, że Beata Tadla ma nowego partnera:
To jeszcze nie miłość. Łączy ich przyjaźń. Beata może na niego liczyć, ufa mu. Ale kto wie… Chciałaby czuć się bezpieczna, że jeśli coś jej obieca, to bezwzględnie dotrzyma słowa. Chciałaby, aby kochał ją z tym całym bagażem doświadczeń, jaki przyszło jej przeżyć. – wyjawia przyjaciółka Tadli
Pozostaje jedynie trzymać kciuki za Beatę, bo na Krecie zdążyły się już poznać wszystkie dziewczęta w kraju...