Od śmierci Magdaleny Gotowieckiej minął prawie miesiąc. Jak dzisiaj czuje się Jacek Borkowski?
W minionym miesiącu Jacka Borkowskiego i jego rodzinę spotkała prawdziwa tragedia. Niespodziewanie aktor musiał pożegnać swoją ukochaną żonę Magdalenę Gotowiecką, która przegrała walkę z ostrą białaczką.
Choroba zaatakowała kobietę nagle, w święta Bożego Narodzenia. Choć wszystko wskazywało na to, że to tylko grypa, finał okazał się zupełnie inny. Magdalena zmarła po 3 tygodniach walki z białaczką.
Pomimo cierpienia, aktor starał się być w pełni sił zwłaszcza dla swoich dzieci:
Dla nich staram się zachowywać normalnie, tak, jak na co dzień. To nie znaczy, że mam śpiewać i tańczyć, ale one muszą wiedzieć, że ja nad tym panuję. Nie ma innej opcji. Człowiek postawiony w tak ekstremalnej sytuacji musi grać dalej, albo położyć się pod pociąg. Ja nie położę się pod pociąg, bo nie jestem desperatem i muszę zrobić tak, żeby było jak najlepiej dla dzieci – mówił w jednym z wywiadów
A jak Jacek czuje się dzisiaj, niespełna miesiąc po śmierci ukochanej?
Ja mam bardzo mocną psychikę, nie mam depresji. W swoim życiu naczytałem się mnóstwo publikacji filozoficznych i dzięki temu mam postawę pozytywnego myślenia. Nie wyszukuję problemów wewnętrznych - zdradził na łamach "Faktu"
Przypomnijmy, że artysta ma trójkę dzieci: najstarszą Karolinę oraz Jacka i Magdę, którzy są wynikiem miłości i związku z Magdaleną Gotowiecką.
Życzymy aktorowi dużo siły.