Wsparcie dla uciekinierów okazały tysiące Polaków. Wielu z nich wspiera ich finansowo, kupuje im niezbędne produkty, a nawet zapewnia schronienie we własnych domach. Wielkie serce pokazała też Anna Lewandowska. Żona Roberta zrobiła naprawdę wiele, żeby pomóc potrzebującym, o czym napisał magazyn Party.
Anna Lewandowska pomaga ukraińskim sierotom
Lewandowska pomogła sprowadzić do Polski 80 sierot. Załatwiła im miejsca pobytu, psychologów i wyżywienie. Ponadto opłaciła hotel dla 30 osieroconych dzieci, które znalazły się w stolicy Małopolski. Samorządowi Warszawy podarowała natomiast tysiące produktów swojej marki z przekąskami (Foods by Ann), o łącznej wartości 92 tysięcy złotych!
Na tym pomoc się nie skończyła. Dla osób, które dalej znajdują się na przejściach granicznych, zamówiła koce i termosy oraz przekazała tysiąc kosmetyków swojej marki Phlov. Chodzi o najbardziej potrzebne przedmioty, takie jak m.in. szampony i płyny do kąpieli. Zaprosiła też rodzinę ze Wschodu do mieszkania po zmarłej niedawno babci.
Sama zgłosiła się z pomocą do Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięcej, któremu pomogła sprowadzić grupy rodzin zastępczych i 120 dzieci z domów dziecka.
Lewandowska wyposażyła trzy grupy wolontariuszy, zleciła przetłumaczenie materiałów dla punktu pomocy we Lwowie i zorganizowała atrakcje dla dzieci w Serocku.
Para wspiera też Ukrainę w symboliczny sposób – Anna i Robert pokazują się publicznie z dodatkami do strojów, składającymi się z barw narodowych naszych sąsiadów.
Trzeba przyznać, że Anna zrobiła naprawdę dużo dla poszkodowanych na skutek wojny! Jej postawa zasługuje na najgłębsze wyrazy szacunku. Lubicie Lewandowskich?