Gwiazdor "M jak miłość" zrobił coming out. Nigdy nie był bardziej szczęśliwy niż teraz
Gwiazdor "M jak miłość" zrobił coming out. Nigdy nie był bardziej szczęśliwy niż teraz
Jacek Poniedziałek dał się poznać szerszej publiczności prawie dwie dekady temu, kiedy wystąpił w M jak Miłość. Wątek jego bohatera i Marty Mostowiak-Wojciechowskiej (Dominika Ostałowska) był bardzo rozbudowany. Aktor postanowił jednak opuścić produkcję i zająć się nowymi projektami. Choć od tamtego czasu nie zagrał żadnej dużej roli, w zawodzie ciągle radzi sobie świetnie, a kilka lat temu wyznał nawet, że jest gejem.
M jak miłość LGBT
Rafał Matuszczak
Udostępnij
W Polsce, w kraju, który nie jest zbyt tolerancyjny dla osób LGBT, takie wyznanie Jacka było bardzo ryzykowne. W najnowszym wydaniu Faktu, gwiazdor jednak wprost mówi, że opowiedzenie o swojej orientacji było dobrą decyzją:
Nie żałuję. Dziś mogę szczerze wyznać, że moje życie przez to się nie zmieniło, a kariera nie załamała.
Poniedziałek długo zastanawiał się, czy wyjawić prawdę. Zrobił to i wreszcie zaznał wewnętrznego spokoju. Już nie musi martwić się o to, że ktoś zrobi mu zdjęcie z ukrycia w objęciach mężczyzny:
Oczywiście trudno powiedzieć mi, jak wyglądałoby moje życie gdybym tego nie zrobił. Pewnie żyłbym w strachu, że na jakiejś imprezie sfotografują mnie w intymnej sytuacji. Teraz się nie boję.
Co więcej, przez swoje wyznanie, nie stracił w oczach reżyserów i producentów:
Mam mnóstwo pracy i dostaję coraz poważniejsze propozycje filmowe. Na pewno nie stanowię przykładu geja, który ponosi konsekwencje zawodowe z tego powodu, że przyznał się do homoseksualizmu.
Może w jego ślad pójdą kolejne homoseksualne gwiazdy?