Nie wszyscy jednak zaliczą tę Wielkanoc do udanych. Iza Miko zdradziła, że święta spędziła sama. W tym roku nie przyjechała do Polski, gdzie na co dzień mieszka jej rodzina. Aktorka na swoim Instagramie wspomniała też niedawno zmarłego przyjaciela. Znalazła jednak i pozytywną rzecz: została wolontariuszką i rozdawała posiłki bezdomnym.
To była prawdopodobnie najsmutniejsza i samotna Wielkanoc, jaką kiedykolwiek miałam. Nigdy nie jest łatwo żyć tak daleko od swojej rodziny, a w moim sercu brakuje przyjaciela, który niedawno odszedł (... ) Jeśli się sprawia, że czyjś dzień staje się uśmiechem, to wszystko wokół Was zaczyna się zmieniać. Jestem wolontariuszką w organizacji pomagającej potrzebującym często, a zwłaszcza w dni takie, jak dzisiaj lub wczoraj. Oni żywią głodnych codziennie i z przyjemnością chciałam być ich częścią! Do zobaczenia? - napisała
To naprawdę szlachetna inicjatywa! Brawo Iza!