Iwona wyglądała bardzo elegancko. Widać, że konsekwentnie trzyma się obranego przez siebie (stylistkę?) stylu, który zdecydowanie jej służy. Gwiazda najpierw wystąpiła w miętowej mini, po to, by kilka godzin później założyć szarą, sznurowaną sukienkę, a następnie białą z kwiatowym motywem.
Do wszystkich stylizacji Węgrowska dobrała te same różowe buty ozdobione "kryształkami".
Iwona, tak trzymaj, jest naprawdę dobrze.