Ivan Komarenko wycisza się w klasztorze
Okazuje się, że muzyk ma momenty w swoim życiu, że chce odpocząć także od publicznych występów. Znalazł sprawdzone miejsce, które nadaje się do tego idealnie. To klasztor prowadzony przez mnichów z Tajwanu, który położony jest na północ o Nowego Jorku w miejscowości Pine Bush.
Z pewnością dzięki temu może wrócić na scenę, gdzie daje energetyczne koncerty. Tych, zwłaszcza w okresie letnim, nie brakuje, o czym można przekonać się na jego Instagramie. To tam pojawiają się filmiki z występów i zapowiedzi nadchodzących koncertów.