Internet kpił z memów z Wentworthem Millerem. On zareagował - internauci osłupieli. Przyznał się do depresji
Internet kpił z memów z Wentworthem Millerem. On zareagował - internauci osłupieli. Przyznał się do depresji
Wentworth Millerto gwiazdor serialu Skazany na śmierć. Kochają się w nim kobiety na całym świecie. Przystojny, utalentowany, bogaty... jednak daleki od szczęścia. Aktor przyznał się do depresji. Powodem decyzji o ujawnieniu tak intymnej sprawy były jego zdjęcia, które opublikowane zostały na jednym z portali społecznościowych. Stał się ofiarą memów internetowych. To nie pierwszy raz, ale tym razem nie wytrzymał.
Wentworth Miller o depresji
Natalia Brzostowska
Udostępnij
Stałem się ofiarą memów internetowych. Nie po raz pierwszy. Ten jednak wyróżnia się od reszty. W 2010 roku prawie odszedłem od aktorstwa, było kilka powodów. Przede wszystkim, jestem samobójcą. Jest to temat, o którym piszę, o którym mówię i który rozprzestrzeniam. Cierpiałem w milczeniu. Podobnie jak wielu. (...) W bólu i zawstydzeniu. Uważałem, że to we mnie jest problem. Głosy w mojej głowie namawiały mnie do autodestrukcji. Nie po raz pierwszy.
Z depresją zmagał się od dzieciństwa. Ucieczkę znalazł z jedzeniu - przytył:
To walka, która kosztowała mój czas, szanse, możliwości, związki, i tysiące nieprzespanych nocy. W najgorszym momencie mojego dorosłego życia szukałem zapomnienia. Zapomnienie znalazłem dopiero w jedzeniu. To mogło być cokolwiek. Leki. Alkohol. Seks. Ale to jedzenie stało się jedyną rzeczą na którą czekałem. Kulminacyjnym punktem mojego tygodnia był nowy odcinek Top Chefa i talerz ulubionego jedzenia. Przybierałem na wadze. Okropna sprawa.
Opowiedział o kulisach powstawania zdjęcia, które niemal zniszczyło mu życie:
Któregoś dnia wybrałem się ze swoim przyjacielem na wspinaczkę po wzgórzach Los Angeles. Spotkaliśmy tam ekipę nagrywającą reality show. Byli tam również paparazzi. Zrobili mi zdjęcie i zostało ono opublikowane. Zestawiono je z takim z innych czasów mojej kariery. Moja matka miała takich znajomych, że jako pierwsi przynosili przykre informacje. Wysłali jej to zdjęcie mailem. Zadzwoniła do mnie zaniepokojona. W 2010 walczyłem o swoje zdrowie psychiczne, a to była ostatnia rzecz, której potrzebowałem. Krótko mówiąc: przetrwałem. Te zdjęcia. Jestem dumny. Teraz kiedy widzę swoje zdjęcie w czerwonej koszulce, przypominam sobie tę walkę.
Aktor kończąc swoje wyznanie o depresji i problemach z wagą zwraca uwagę na to, że nie tylko on tak cierpi. Zachęca swoich fanów do pomocy ludziom, którzy tego potrzebują:
Jak pierwszy raz zobaczyłem te memy na moich social mediach to zabolało mnie to. Ale jak wszystko w życiu ma swój sens. (...) Jeśli znasz kogoś, kto ma kłopoty, postaraj się mu pomóc. Odezwij się. Napisz. Wyślij maila. Odbierz telefon. Komuś zależy. Oni czekają na Twój sygnał.