Vipowska wejściówka na występ osiągnęła cenę 2 tysięcy dolarów. Biebera zalała fala krytyki, złości, smutku oraz rozpaczy. Fani zarzucają idolowi, że kieruje nim głównie chęć zarobienia jak największej ilości pieniędzy. Na Twitterze powstał specjalny hasztag #justiceforbrokeliebers. Fani próbują rozwiązać zagadkę, co złożyło się na aż tak wysoki koszt wejściówki. Niektórzy liczą na spotkanie z artystą, opłacenie przelotu na koncert lub nocleg w dobrym hotelu.
Warto przypomnieć, że kiedy Justin Bieber był w Polsce, najdroższe bilety na jego koncert kosztowały 1500 zł i rozeszły się jak świeże bułeczki. Tym razem wróżymy podobny sukces. Sorry... ;)