W swoim oświadczeniu platforma poinformowała, że szefowie Media Rights Capital oraz Netflixa odbyli spotkanie z ekipą realizacyjną na planie serialu, by porozmawiać i upewnić się, że „nadal czują się bezpieczni i wspierani”. Kevin Spacey nie kręcił tego dnia swoich scen i nie uczestniczył w tej rozmowie.
The Associated Press podaje, że ta decyzja została podjęta już kilka miesięcy wcześniej, a Netflix podobno pracuje już od jakiegoś czasu nad spin offem House of Cards – prawdopodobnie bez udziału gwiazdora.
Afera o molestowanie, której początek dały oskarżenia wobec Harveya Weisnteina zatacza coraz szersze kręgi i jest jednym z największych skandali Hollywood. A to jeszcze nie koniec…