Martyna wskazała najbardziej fałszywego uczestnika "Hotelu Paradise". Na planie nie brakowało rozczarowań
W Hotelu Paradise od samego początku widzowie byli świadkami intryg, przyjaźni i wielkich zawodów, z którymi musieli zmagać się uczestnicy.
Kto najbardziej rozczarował Martynę w Hotelu Paradise?
Dla Martyny Kondratowicz jednym z największych rozczarowań okazał się Adam, który po spędzonej z nią nocy postanowił sparować się z inną uczestniczką show – Violą. Jednak nie tylko on prowadził nieczystą grę. Kolejnym mieszkańcem rajskiego hotelu, który niezwykle rozczarował Martynę, był Maciej:
W 100% Maciek. Miałam z nim rozmowę, bo w programie nie miałam świadomości, że manipuluje, pociąga za te sznureczki i jest fałszywy. Powiedział mi, że to był jego pomysł na tę grę. Każdy tam miał jakąś strategię. Ja miałam np. taką, że byłam w 100% sobą i kieruję się sercem. Maciej założył jakąś maskę, żeby przetrwać. Tam nie było łatwo, to nie były wakacje. Tam działo się bardzo dużo i trzeba było mieć naprawdę silne nerwy i psychikę, żeby to przetrzymać. A Maciej widocznie taką sobie drogę wybrał, żeby jakoś przetrwać.
Co najbardziej zaskoczyło Martynę po wyjściu z programu, gdy zobaczyła odcinki show już po montażu TVN-u?
Dużo rzeczy mnie zaskoczyło. Przede wszystkim byłam zaskoczona zachowaniem Maćka – tym, że tak grał. Byłam zaskoczona paktem Ani i Mata, bo ja myślałam, że to prawdziwe love story, nowa para show-biznesowa, a okazało się, że to była z ich strony gra. Było jeszcze kilka takich sytuacji o których nie wiedziałam. Również to, że Marietta powiedziała Adamowi, że strategicznie teraz dla niego będzie dobrym posunięciem, aby kierował się w moją stronę, a potem do Violi. Ja oczywiście to wszystko powyjaśniałam z ekipą i teraz nikt nie ma sobie nic do zarzucenia.
Kto Waszym zdaniem był najbardziej fałszywym uczestnikiem Hotelu Paradise?
Zapis całego live'a z Martyną: