Ja jestem osobą wierzącą, więc dla mnie jest to piękna biżuteria, ale też element tożsamości i mojej wiary. Ja wiem, że wielu ludzi bulwersuje to, że krzyż, czy Maryja mogą być biżuterią. Z mojego punktu widzenia lepiej wieszać sobie na szyi krzyż, niż puszkę Coca-coli czy Kaczora Donalda.
Hania jest w tej kwestii bardzo tolerancyjna, a nawet poleca noszeniu krzyża:
Ja nie mam z tym problemu, że ktoś nosi krzyż. To jest tak pozytywny znak, że wszystkim polecam
Zgadzacie się z opinią Lis?