Odważna decyzja autora hitu Na chwilę wstrząsnęła internautami, którzy z niedowierzaniem przyglądali się całej sytuacji. W końcu to pierwszy raz, gdy trener z własnej woli pozbył się z grupy dwóch osób, a nie jednej – jak nakazuje regulamin.
Jak zachowanie wokalisty ocenia jego żona?
Ostatnio podobno został kością niezgody okrzyknięty, bo złamał regulamin, zrobił coś, czego jeszcze nikt nie zrobił. Ja przed edycją mówiłam, że wszyscy zobaczą Grześka, jakiego jeszcze nie znają. W tym sensie, że Grzesiek jest prawdziwy. Grzesiek jest bardzo konsekwentny w życiu artystycznym, co widać, jest też konsekwentny w życiu prywatnym. W nieopowiadaniu o sobie, bo jak sami wiecie od niego raczej nie można zbyt wiele wyciągnąć. On lubi rozmawiać, ale o rzeczach związanych z jego pracą. Jest bardzo wierny sobie i temu, co chce robić i co pokazywać i tego wymaga od uczestników. Ale mogę zapewnić, że jego drużyna jest bardzo blisko z nim i wiem, że są w stałym kontakcie, że wymieniają się poglądami. On bardzo przeżywa ich wystąpienia i stara się być przede wszystkim sprawiedliwy.
Agnieszka Hyży zaznacza, że dzięki The Voice of Poland możemy poznać Grzegorza z nieznanej nam dotąd strony:
Jako bliska mu osoba cieszę się, że jest w tym programie, bo pokazuje się z zupełnie innej strony. Jest to też piękne doświadczenie, piękna przygoda. I patrząc na to, jak się tym przejmuje, jak mu się to podoba i ile czasu temu poświęca i jak się w to angażuje, i jestem więcej niż pewna, że decyzji nie żałuje, co więcej pewnie podjąłby jeszcze raz taką samą.
Dzięki Hyżemu The Voice stało się nieco ciekawszą propozycją niż jeszcze kilka sezonów temu.