Jak zdradziła Torbicka, ich pierwsza randka odbyła się w kinie. Wybrali się wówczas do kina Manhattan na film Woody'ego Allena. Po seansie udali się do kawiarni. Okazało się, że mieli ze sobą wiele wspólnego. Najpierw parę połączyła przyjaźń, która przerodziła się w głębokie uczucie.
Torbiccy w tym roku świętowali 40. rocznicę ślubu. Niestety, ze względu na problemy rodzinne, celebrowanie nie odbyło się tak, jak zaplanowali.
Dramat rodzinny pokrzyżował plany Grażyny Torbickiej. Co się stało?
Grażyna Torbicka od lat jest odpowiedzialna za organizację Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi. W tym roku odbyła się 15. odsłona imprezy, a podczas pobytu w Kazimierzu Dolnym dziennikarce towarzyszyła jej matka, Krystyna Loska. Wydarzenie zbiegło się także w czasie z 40. rocznicą ślubu gwiazdy z Adamem Torbickim.
Mieli świętować we Włoszech, które mają dla nich szczególne znaczenie, jak się jednak okazuje, ani Grażyna Torbicka, ani jej mąż nie mieli do tego głowy. Zrezygnowali z wyjazdu, a wpływ na to miały bolesne doświadczenia, jakie w ostatnim czasie spotkały ich rodzinę. Niedawno przeżywali śmierć Emilii Torbickiej — mamy Adama. Grażyna Torbicka miała świetne relacje z teściową.
Śmierć matki męża sprawiła, że Grażyna Torbicka otoczyła własną matkę jeszcze większą opieką. Krystyna Loska w końcu zgodziła się zamieszkać razem z córką. Przypomnijmy, że legendarna prezenterka kilka lat temu przeszła rozległy zawał serca. Od tamtej pory gwiazda drży o 83-letnią matkę, mimo że ta jest wyjątkowo samodzielną osobą, zważywszy wiek i schorzenia, z którymi się mierzy.
Torbicka nie chciała wyjeżdżać z kraju i zostawić matki samej.
Zdaje się, że świętowanie rocznicy zostało przełożone na bliżej nieokreślona przyszłość, co jest jak najbardziej zrozumiałe.