Podczas jednej z takich rozmów, z amerykańską aktorką oraz producentką filmową, Julianne Moore, doszło do absolutnie niezwykłego zdarzenia. Otóż, Grażyna Torbicka miała na sobie złoty łańcuszek z zawieszką w kształcie palmy. Biżuteria tak zachwyciła aktorkę, że... dziennikarka, niewiele myśląc, postanowiła sprezentować Julianne naszyjnik!
Początkowo Moore nie chciała go przyjąć, ale Torbicka przekonała ją do tego podarunku i sama zapięła go jej na szyi.
Warto przypomnieć, że symbolem festiwalu filmowego jest właśnie złota palma, ponieważ to ona tworzy statuetkę przyznawaną w Cannes dla najlepszego filmu konkursowego.
Pani Grażyno, każdy Pani gest dowodzi Pani niekwestionowanej niezwykłości... Brawo!