Wygląda na to, że znana z Kogla Mogla gwiazda otrząsnęła się po tych wydarzeniach. Długie miesiące pracy z psychologami i psychiatrami zrobiły swoje. Aktorka zaczęła wychodzić i brać udział w wydarzeniach kulturalnych. Ostatnio można ją było spotkać na pokazie filmu Jańcio Wodnik we Wrocławiu, na premierze dokumentu Mów mi Marianna oraz na warszawskim balu charytatywnym.
Smutne wydarzenia, który miały miejsce w jej życiu (oprócz córki, Grażyna pożegnała także swojego ojca) natchnęły ją do działania. Fundacja Fabryka sensu ma być odskocznią od codzienności i wyrwaniem się z nostalgii, w której się znalazła. Nie wykluczone też, że już niedługo zobaczymy ją na dużym ekranie.
Na razie jednak gwiazda skupia się na fundacji. W realizacji projektu zawsze może liczyć na przyjaciółkę.
Życzymy powodzenia.