Cristiano Ronaldo spędza z ukochaną święta w bardzo nietypowy sposób. Jest Mikołaj, ale reszta z innej bajki
Kiedy patrzy się na Cristiano Ronaldo, który wzroku nie może oderwać od swojej ukochanej Georginy Rodriguez, aż trudno uwierzyć w to, że jeszcze nie tak dawno, był uważany za casanovę, który kobiety zmienia jak rękawiczki. A jednak, kiedy poznał ją w Madrycie, w sklepie Gucci, gdzie on udał się na zakupy, a ona była tam ekspedientką, strzała Amora ugodziła go z taką siłą, że zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. I chyba pozostaje jej wierny!