Amal, co wyraźnie widać na zdjęciach z festiwalu, do formy wróciła w ekspresowym tempie. Na czerwonym dywanie czule przylgnęła do ramienia swojego małżonka, a on oczu z niej nie spuszczał - nie da się ukryć, że są w sobie zakochani. Zresztą, ciężko było odwrócić wzrok od lawendowej kreacji z atelier Versace, którą Amal wybrała na swój wielki powrót do świata show-biznesu. Marszczony materiał optycznie powiększył biust, a szarfa wysmuklała szyję i ramiona. Kreacja ciasno przylegała na wysokości talii i brzucha nie pozostawiając żadnych wątpliwości co do sylwetki Amal - wygląda świetnie i zapewne jest tego świadoma. Dół kreacji ze zwiewnego, półprzezroczystego materiału dyskretnie odsłaniał nogi żony aktora, a srebrne sandałki Aquazzura i kolczyki domykały zgrabnie całą stylizację.
Trzeba przyznać, że Amal wie jak zrobić dobre wrażenie.