Znaliśmy go z krótką, ostrzyżoną niemal do zera głową. Teraz Gabriel nosi długie włosy, a jego stylizacja na scenie w Sopocie była bardzo rockowa. Nie da się ukryć, że nadal jest niezwykle przystojny, a siedzące na widowni panie nie mogły oderwać od niego wzroku. To, że dawno nie pokazywał się na salonach nie zmieniło miłości jego fanów ani odrobinę - całe trybuny śpiewały wraz z nim i doskonale się bawiły!
W której wersji podoba wam się bardziej? Jako chłopak z sąsiedztwa, czy rockman? My nie potrafimy zdecydować!