Filip Chajzer czuje się oszukany przez władze Warszawy. Ironicznie ocenił decyzję w sprawie swojego samochodu
Filip Chajzer na swoim profilu na Instagramie postanowił podzielić się z fanami swoją opinią na temat decyzji władz Warszawy w sprawie ograniczenie wjazdu samochodów najbardziej zanieczyszczającym środowisko.
Filipowi nie podoba się to, jak wytyczone zostały granice strefy z zakazem wjazdu mało ekologicznych aut. Okazało się, że problemem dla byłego gwiazdora "Dzień Dobry TVN" jest zaledwie kilometr.
Filip Chajzer nie będzie mógł jeździć samochodem po Warszawie? Skrytykował ekologiczne rozwiązanie
Filip Chajzer nie ukrywał, że dostrzega absurd w pomyśle władz stolicy, żeby wytyczać strefy mniej i bardziej ekologiczne.
Dziennikarz wywołał gorącą dyskusję. Część internautów podkreśla, że nie rozumie oburzenia Chajzera tym, że w dzisiejszych czasach Warszawa stawia na ograniczenie emisji spalin. Nie brakował jednak osób, które są tego samego zdania, co Filip, a nawet snują teorie dotyczące ekologicznego lobby.