Ta sytuacja, w której podopiecznym Adama Nawałki zabrakło odrobinę szczęścia sprawiła, że Kuba zaczął mieć wyrzuty sumienia. Na chwile po meczu powiedział wzruszony, że ma świadomość, że to przez niego Polka nie awansowała do półfinału.
To, co wydarzyło się dzisiaj przeszło jednak najśmielsze oczekiwania sportowca i dało dowód temu, jak wdzięczni są polscy kibice za jego grę podczas tegorocznych Mistrzostw Europy. Gdy Kuba wrócił do domu w Truskolasach, pod bramą zobaczył tłum fanów! Ci postanowili powitać zdolnego piłkarza, który zdobył przecież dla reprezentacji dwa legendarne gole. Sportowiec podszedł do nich i przemówił zalewając się łzami:
To była jedna z najbardziej wzruszających chwil w ostatnim czasie. Na takie właśnie przywitanie zasłużył Kuba Błaszczykowski!
Dziękujemy!