Rozenek w rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradziła, że jej przerwa od występów publicznych potrwa niemalże do końca roku. Na salony i antenę telewizyjną powróci dopiero późną jesienią.
Będę pracowała prawie do ostatniego momentu i te parę miesięcy po urodzeniu dziecka będę sobie chciała zrobić przerwę. Mamy dużo planów i projektów programowych, nawet dziś o tym rozmawialiśmy, że warto byłoby je rozpocząć. Ale ja tak długo czekałam na tą ciążę i tak się nią cieszę, że chcę mieć kilka miesięcy, że się nigdzie nie śpieszę, nic nie muszę i myślę, że wrócę dopiero późną jesienią.
Ulubienica widzów w trakcie ciąży przybrała na wadze. Rozenek przyznała, że w szczególnym czasie nie odmawia sobie żadnych przyjemności, a jeśli chodzi o jedzenie, często ma ochotę sięgać po większe porcji niż to było dotychczas. W efekcie Małgorzata przytyła, wymieniła garderobę, ale wcale nad tym nie ubolewa.
Ja tyję bardzo dużo w każdej ciąży. Trochę się łudziłam, że będzie inaczej, bo poprzednie ciąże były w czasie, kiedy nie pracowałam na wizji i myślałam, że będę się pilnować. Ale jestem tak skonstruowana, że świetnie mi się żyje w ciąży, świetnie mi się śpi, ale też niestety świetnie mi się je. Musiałam dużo rzeczy kupić, w dużo rzeczy nie wchodzę, jest to bardzo zauważalna zmiana. Pierwsze trzy miesiące od razu mnie wytrąciły z tego myślenia, bo wbrew pozorom najwięcej przytyłam w pierwszym trymestrze. Ale miałam taki apetyt, że to jest niewiarygodne.